Domowy cash flow – metoda pośrednia w teorii

W ostatnich postach pokazałem Wam jak można stworzyć domowy cash flow „ręcznie” – przy pomocy narzędzia do ewidencjonowania operacji finansowych. Dziś idę o krok dalej. W kolejnych postach pokażę, że proces gromadzenia danych może być automatyczny. Dziś kilka słów o metodzie pośredniej.

Metoda pośrednia (zaawansowana) polega na śledzeniu śladów operacji finansowych pozostawionych na elektronicznych nośnikach informacji np. na rachunku bankowym, karcie kredytowej, rachunku maklerskim. Innymi słowy każda operacja bezgotówkowa zostawia za sobą ślad w historii rachunku bankowego, rachunku karty kredytowej czy rachunku maklerskiego. Ślady takich operacji można zaimportować np. na koniec miesiąca do określonej aplikacji lub arkusza kalkulacyjnego. Warunkiem koniecznym, by stosować tę metodę jest posiadanie rachunku bankowego oraz komputera. Ta metoda jest bardziej zaawansowana, trochę trudniejsza, ale za to mniej czasochłonna. Dostarcza zazwyczaj bardziej syntetyczne informacje.

Na czym polega metoda pośrednia?

W praktyce korzystanie z takiej metody oznacza, że:

  1. Trzeba zdecydować się na to, by prawie wszystkie operacje finansowe wykonywać bezgotówkowo (przelewy, polecenia zapłaty, karty płatnicze).
  2. Należy jednoznacznie i na stałe zdefiniować tytuły przelewów i innych operacji. Poprawnie zdefiniowany tytuł przelewu w mojej ocenie to taki, który jednoznacznie wskazuje na kategorię wydatku: np. Energia elektryczna, Gaz, Telefon komórkowy, Allegro, Auto, Prezent. Pozwala to na bardzo łatwe i szybkie wyszukiwanie operacji w arkuszu kalkulacyjnym. Jeżeli w jednym przelewie napiszemy w tytule przelewu „energia elektryczna”, a w kolejnym „prąd” znacznie trudniej będzie nam wyfiltrować określone operacje. Ci którzy korzystają z Excela wiedzą dokładnie o co chodzi : )
  3. Należy na koniec miesiąca wyeksportować historię konta bankowego do pliku (u mnie: w postaci pliku CSV), co od razu daje nam dane w postaci cyfrowej, które można poddać analizie bez konieczności zapisywania wszystkich operacji ręcznie (tak jak w metodzie bezpośredniej). Plik trzeba zaimportować do arkusza kalkulacyjnego, a do analizy najlepiej użyć tabeli przestawnej. Korzystam właśnie z takiej metody. W późniejszych wpisach udostępnię arkusz kalkulacyjny i pokażę, jak z takiego rozwiązania efektywnie korzystać.

Zalety metody pośredniej

Zaletą metody pośredniej jest na pewno oszczędność czasu oraz kompletność – pod warunkiem, że przyjmiemy zasadę wykonywania większości operacji w formie elektronicznej oraz, że jednoznacznie i na stałe zdefiniujemy sobie tytuły przelewów i innych operacji. Zaletą jest również to, że do korzystania z bezgotówkowych form rozliczeń możemy zachęcić dzieci, którym co miesiąc będziemy przelewać kieszonkowe na ich subkonto lub własny rachunek bankowy. Wadą metody jest to, że znacząco się ona komplikuje jeśli korzystamy z kilku rachunków podstawowych i kilku kart kredytowych. Ale problem ten można rozwiązać, decydując się na jeden rachunek główny przez który przechodzą wszystkie transakcje (polecam takie rozwiązanie) lub korzystanie z aplikacji typu kontomierz.pl, która potrafi zbierać operacje z wielu źródeł.

Ja korzystam głównie z Excela, wychodząc z założenia, że proste, elastyczne rozwiązania,  które w pełni kontroluję są najlepsze. Później wyjaśnię szczegóły, tymczasem poniżej przykładowe roczne zestawienie takich operacji w ujęciu miesięcznym.

FNP - CF - Tabela przestawna

Z powodzeniem korzystam od wielu lat z takiej metody. Subiektywnie uznaję ją za najbardziej efektywną, przy czym uważam, że z metody tej powinniśmy korzystać po paru miesiącach stosowania zwykłego zapisywania operacji (metodą bezpośrednią opisaną TU) w domowym budżecie w arkuszu Excel, który udostępniłem TUTAJ.

Dla kogo przeznaczona jest metoda pośrednia?

Metoda pośrednia jest szczególnie wskazana gdy:

  • większość operacji wykonujemy bezgotówkowo,
  • dysponujemy takim budżetem miesięcznym, w którym wydatek kilku zł ma niewielki udział w ogólnej kwocie dostępnych środków,
  • jednoznacznie zdefiniujemy kategorię wydatku w tytule przelewu (na stałe),
  • mamy już w miarę uporządkowane finanse,
  • uznajemy, że domowy cash-flow wystarczy nam do zarządzania naszymi finansami.
Print Friendly, PDF & Email

Be the first to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*


stat4u