Jak analizować domowy cash flow w trzech etapach (film)

Zapewne skoro zaglądasz do tego wpisu stworzyłeś już swój domowy cash flow albo bezpośrednio w oparciu o spisywane regularnie wpływy i wydatki albo o stworzony pośrednio na podstawie transakcji bezgotówkowych raport w postaci tabeli przestawnej. Pytanie tylko, co dalej. W tym wpisie pokażę, jak w trzech etapach,  wyciągnąć  użyteczne wnioski z przeprowadzonej analizy domowego cash-flow. Opowiem również o niezbędnym elemencie w efektywnym budowaniu oszczędności.


Etap pierwszy – Analiza wpływów


Analiza wpływów zazwyczaj zabiera najmniej czasu i jest stosunkowo najprostszym elementem, dlatego też warto rozpocząć właśnie od niej. Kluczowym jest rozróżnienie wpływów stałych oraz wpływów zmiennych.

FNP - Wpływy

Kryterium oceny jest proste: im większy udział stałych wpływów (np. wynagrodzenia, renty, emerytura) tym większe bezpieczeństwo finansowe. W analizowanym przypadku to około 80%, co oczywiście należy ocenić pozytywnie.

Większa zmienność wpływów (około 20%; np. wynikająca z umów zlecenia na różne kwoty) oznacza wyższe ryzyko.  Zazwyczaj oznacza też niższą zdolność kredytową (przy ocenianiu zdolności kredytowej większy wpływ mają stałe źródła dochodu). Co gorsza wysoka zmienność wpływów to konieczność bardziej dokładnego planowania wydatków. Do tego niezbędny jest budżet, ale to temat na odrębny wpis. Tymczasem wracamy do analizy.


Etap drugi – analiza wydatków


Tutaj krytycznym rozróżnieniem są wydatki cykliczne oraz wydatki niecykliczne (konsumpcyjne).

Wydatki cykliczne

Analizę wydatków najlepiej rozpocząć od wydatków cyklicznych, czyli takich które ponosimy w regularnych odstępach czasu (np. co miesiąc, co kwartał, co rok). W tym konkretnym przypadku stanowią one około 24% wszystkich wydatków.

FNP - wydatki cykliczne

Jeżeli nie mamy kredytów zazwyczaj największy udział w wydatkach cyklicznych mają wydatki mieszkaniowe (czynsz, energia elektryczna, woda, Internet, telefony, gaz, siłownia) – około 80%.

Jeśli mamy kredyt mieszkaniowy lub pożyczkę hipoteczną to duży udział będą stanowić wydatki finansowe związane z ich obsługą (raty kredytowe, prowizje, ubezpieczenia itp.).

Koniecznie należy ocenić, które wydatki można ograniczyć, a następnie zastanowić się jak zrobić to najprościej. W finansach osobistych rzadko kiedy dany plan działa tylko dlatego, że jest skomplikowany. Prostota i jednoznaczność są Twoimi najlepszymi przyjaciółmi na drodze do osiągnięcia celu.

Sprawa nieco komplikuje się w przypadku wydatków finansowych (kredyty oraz pożyczki),  warto sobie zadań parę pytań:

  • Czy warto skonsolidować (połączyć) kredyty?
  • Czy warto nadpłacać kredyt mieszkaniowy?
  • Co zrobić z kredytem we frankach?
  • Jak pozbyć się kredytów i pożyczek gotówkowych?
  • W jakiej kolejności nadpłacać pożyczki gotówkowe? Od najdroższych czy może od tych, gdzie zostało najmniej rat?

Oczywiście temat jest zbyt szeroki, aby przedstawić go w jednym wpisie, dlatego na blogu będą pojawiały się sukcesywnie artykuły odpowiadające na powyższe pytania.

Wracając do oceny wydatków, żeby ocenić czy dany wydatek mieszkaniowy jest relatywnie duży należy jego wysokość porównać do podobnych gospodarstw domowych lub do aktualnej oferty rynkowej. W praktyce oznacza to, że najlepiej popytać znajomych lub kogoś z rodziny jakie mają mniej więcej koszty. Aktualną ofertę dotyczącą telefonu, mediów i energii najlepiej porównać w Internecie.

Jeśli wcześniej nie próbowałeś ograniczać wydatków mieszkaniowych wynikających z zawartych umów (telefon, Internet) lub nie wprowadzałeś jakichś „programów oszczędnościowych” (ograniczenia zużycia wody, energii etc.) to możesz oczekiwać nadwyżki w granicach 10-20%. Jeśli wcześniej analizowałeś swoje wydatki to zazwyczaj bonus nie będzie większy niż 5% kwoty dotychczasowych wydatków. Ale nawet o taki bonus warto zawalczyć, ponieważ będzie regularny a nie jednorazowy.

W comiesięcznych wydatkach cyklicznych mogą się również pojawić pozycje związane z systematycznym oszczędzaniem, które określiłem jako wydatki ubezpieczeniowo-inwestycyjne. W tej pozycji mogą się mieścić nasze produkty związane z III filarem (IKE, IKZE, polisy typu unit-linked) ale także inne produkty mające charakter oszczędnościowy. W zestawieniu, które widzicie powyżej umieściłem mSaver – czyli dodatkowy darmowy rachunek do ekonta w mBanku, umożliwiający oszczędzanie.  W praktyce oznacza to, że możemy na niego przekazywać co miesiąc nadwyżki, które powstają dzięki obniżeniu rachunków.

Wydatki niecykliczne (konsumpcyjne)

Kolejną grupę wydatków, którą należy przeanalizować to wydatki niecykliczne czyli konsumpcyjne (około 80%).

FNP - wydatki konsumpcyjne

W pierwszej kolejności powinniśmy ocenić jaka część tych wydatków jest rozliczana gotówkowo (56%), a jaka bezgotówkowo (44%). Warto pomyśleć o tym żeby zwiększać udział płatności bezgotówkowych (karta płatnicze i elektroniczne przelewy) do maksimum.

Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że stworzenie cash- flow w sposób jaki pokazałem opiera się o rejestr płatności bezgotówkowych. Jeżeli dana osoba nie płaci bezgotówkowo, to oczywiście nie będzie posiadała historii swoich zakupów na swoim koncie bankowym. Chcąc uzyskać równie precyzyjny obraz sytuacji, będzie zmuszona do regularnego i sumiennego ewidencjonowania paragonów. Wymiana słoika paragonów za jedną cienką kartę wydaje się mi opłacalną wymianą. Pozostałe korzyści z tego typu płatności (bo oczywiście, to nie jedyna zaleta) dokładnie opiszę później.

Wiele osób analizując swoje wydatki konsumpcyjne zadaje sobie pytanie, które z nich ograniczyć? Niestety na to pytanie nie ma uniwersalnej odpowiedzi, ponieważ, każdy ma własne preferencje co do wydawania pieniędzy. Warto jednak dwa razy zastanowić się, czy dany wydatek jest nam faktycznie potrzebny.

Niemniej na samym początku proponuję położyć zdecydowanie większy nacisk na ograniczanie wydatków cyklicznych. Dopiero kiedy się z nimi uporasz zajmij się ograniczaniem wydatków niecyklicznych. Łapanie wielu srok za ogon nie jest najlepszą metodą na efektywne oszczędzanie. Jest za to świetną metodą na kolejną nieudaną próbę uporządkowania własnych finansów.


Etap trzeci – zagospodarowanie nadwyżki finansowej


W tym momencie na Twoim koncie powinna znajdować się nadwyżka finansowa. Chciałem w tym miejscu uczulić na pogląd według którego samo zredukowanie wydatków jest równoznaczne z oszczędzaniem. Tak oczywiście nie jest. Samo ograniczenie wydatków, bez odpowiedniego zagospodarowania tych środków (nadwyżki finansowej) jest równie sensowne co przesypywanie piasku do dziurawego worka. Uzyskane w ten sposób środki po prostu wydamy w inny sposób. W jaki więc sposób zarządzać swoją nadwyżką? Trudno to jednoznacznie określić, ponieważ każdy powinien znaleźć metodę, która najbardziej odpowiada jego osobistym preferencjom. Do tego Cię zresztą gorąco zachęcam. Ślepe stosowanie zasłyszanych, czy przeczytanych porad, bez dostosowania do indywidualnej sytuacji nie wróży długotrwałego sukcesu.  Oczywiście nie oznacza to, że nie jest możliwym wskazaniu kilku ogólnych zasad, które powinieneś przestrzegać. Na chwilę obecną ogranicz się wyłącznie do jednej – powinieneś mieć zaplanowany sposób postępowania z uzyskanymi nadwyżkami. Mentalność „najpierw zaoszczędzę, potem zobaczę co dalej” niemal na pewno zakończy się brakiem jakichkolwiek oszczędności. Ze swojej strony mogę podzielić się swoją metodą, do zapoznania z którą serdecznie Cię zapraszam w następnym wpisie.

Wnioski

Na podsumowanie kilka złotych myśli:)

Można oczywiście co miesiąc zbierać stosy paragonów i poświęcać sporo czasu na szczegółowe spisywanie wszystkich wydatków.  Pewnie nawet w części przypadków to się sprawdza. Ja jednak nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania. Uważam że prostota rozwiązań, minimalizm oraz automatyzm są najważniejsze. Wystarczy co jakiś czas zrobić syntetyczne zestawienie wpływów i wydatków (np. w tabeli przestawnej lub w przygotowanym przez nas arkuszu kalkulacyjnym) i wyciągnąć z niego wnioski. W ten sposób na stałe ograniczysz wydatki cykliczne. Jeśli tej nadwyżki nie wydasz jej na coś innego tylko systematycznie będziesz przekazywał na konto to rzeczywiście zaoszczędzisz.Dlatego też gorąco namawiam Ciebie to przetestowania powyższego schematu. W razie czego, zawsze możesz powrócić do kolekcjonowania paragonów, jeśli w Twoim wypadku przynosi to lepsze skutki.

Tymczasem życzę powodzenia i zachęcam do dzielenia się swoimi przemyśleniami w komentarzach.

Pozdrawiam

Adam

 

Poniżej zamieszczam film z instrukcją jak w kilkanaście minut stworzyć raport ze swoich wpływów i wydatków w postaci tabeli przestawnej i jak go analizować.

 

Print Friendly, PDF & Email

Be the first to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*


stat4u